Shakespeare forever Anonymous ?

   Na wypadek, gdyby kogoś zaskoczyły maski Anonymous w miejscach publicznych, spieszę wyjaśnić, że to nie tak, jak pomyśleliście. To nie atak na polską przestrzeń publiczną. To promocja Szekspira w nowoczesnym wydaniu. I muszę przyznać – efektowna.

(Po 1.)    Lex Drewiński

   To autor plakatu, który jednogłośnie wygrał obecną edycję konkursu Galerii Plakatu AMS, którego tematem był:

(Po 2.)    Szekspir ∞

   Cyt.: „Zadaniem uczestników tegorocznej edycji konkursu zorganizowanej pod hasłem „Szekspir ∞” było zaprojektowanie plakatu ukazującego uniwersalność twórczości Szekspira 400 lat po jego śmierci – plakatu, odpowiadającego na pytanie co młodzi, współcześni ludzie mogą czerpać z mądrości angielskiego dramaturga, który jak nikt inny poznał naturę człowieka.” Lex Drewiński „ubrał” Szekspira w maskę, którą wszyscy znamy jako symbol grupy:

(Po 3.)    Anonymous

   Aktywistów, których działania są skierowane przeciwko ograniczaniu wolności obywatelskich, korupcji, cenzurze, itd. Zwanych też haktywistami, ponieważ ich działalność to tkanka wirtualna, internetowa.  Ostatnio angażują się w akcje mierzone w Państwo Islamskie. Działają w sieci, jako grupa, anonimowo, stąd konieczność przybrania maski. Anonymous przybrali maskę:

(Po 4.)    Guy Fawkes

   Guya Fawkesa zna każde brytyjskie dziecko. O Fawkesie śpiewa się proste rymowanki, a kukłę Guya pali się rytualnie, tak jak u nas topi Marzannę (jak to swoją drogą każdy naród szuka ujścia morderczych skłonności w takich uroczych rytuałach…). 5 listopada obchodzone jest święto ludowe dla upamiętnienia wykrycia tzw. spisku prochowego. Spisek ten miał na celu wysadzenie w powietrze Izby Lordów, zamach na króla Anglii i Szkocji, co doprowadziłoby do zmian na tronie. Charakterystyczna maska to rodzaj pamiątki, mawia się, że w takiej masce, w przebraniu, Guy pilnował prochu pod Parlamentem i taką maskę zakłada się palonym kukłom.

(Z powrotem po 3.)    Anonymous

   Współczesny świat może nie kojarzy Fawkesa, ale kojarzy Anonymous. Symboliczna maska stałą się kolejną z ikon pop-kultury, jak maska z Krzyku, Hannibala, Piły, czy Batmana. Stanowi symbol ogólnoświatowy, chociaż już nie w swoim pierwotnym znaczeniu. Współczesną formę zyskała w komiksie „V jak Vendetta” Alana Moore’a (scenariusz) i Davida Lloyda (rysunki), później w filmie Wachowskich. A później wyszła z obrazków na ulicę, na nogach Anonymousów.

(Z powrotem po 2.)    Szekspir

   „Być albo nie być…” kto choć raz nie stawiał takiego pytania sobie lub światu … ? Szekspir forever to projekt, który ma przybliżyć tego genialnego dramaturga współczesnym, zwłaszcza młodym odbiorcom. Korzysta się przy tym z okrągłej rocznicy – w 2016 roku wypada 400-lecie śmierci autora. Nie sądzę, żeby to było proste zadanie. Szekspir nie jest prosty w odbiorze nie tylko ze względu na wikłające się losy postaci i archaiczność języka. Niektóre postaci są lekko umowne, nie do końca realne. Niektóre sytuacje nie do końca jasne. Nie wszystkie historyczne usytuowania są nam znane. Można pójść na „Hamleta” do teatru, czemu nie? A pewnie, każdy może. I można wyjść z teatru nie wiedząc, co się widziało. Ktoś zapyta – widziałeś? a o czym to? – Eeee… no wiesz, o duńskim księciu…. Wiem jednak że jeśli w sztuki Szekspira zaangażuje się naprawdę dobrych aktorów, historia nagle staje się przejrzysta, taka to magia teatru. A plakat? Plakat ma trafić do mas – wizualnie. Hasłowo.

(Z powrotem po 1.)    Lex Drewiński

   I tu wracamy do źródła. Zwycięzca konkursu – Lex Drewiński jest uznawany za najlepszego obecnie plakacistę. Laureat wielu prestiżowych konkursów, jest profesorem w Fachhochschule w Poczdamie i Akademii Sztuki w Szczecinie. Stosuje charakterystyczną, prostą formę piktogramów i ograniczenie palety do dwóch, trzech kolorów. Przekaz jest zawsze prosty i celny. Plakaty Drzewińskiego wyglądają jak współczesne ikony – drogowskazy. W świecie, w którym intensywnie wracamy do języka zdjęć, obrazków, Drzewiński wpasowuje się idealnie w popyt, ale przede wszystkim w możliwości percepcyjne mas.

A teraz wniosek

   Plakat jest świetny. Na postać Szekspira w klasycznej formie niewielu zwróciłoby większa uwagę. Na Szekspira w masce Anonymousa zwróci większość młodych. A czy ta postać kogoś zachęci do dalszych poszukiwań szekspirowskich? Nie sądzę. Ale bardzo chciałabym się pomylić. Dodajmy jednak, ze taka właśnie jest rola plakatu – zwrócenie czyjejś uwagi na zagadnienie. Zasianie ziarenka.

Post Sciptum

   Gdyby ktoś znienacka poczuł w sobie chęć wzięcia się z Szekspirem za bary, to od siebie dorzucam podpowiedzi. Niektóre kina organizują pokazy przedstawień szekspirowskich z takimi aktorami jak Benedict Cumberbatch czy Tom Hiddleston, są to retransmisje z londyńskich teatrów, akcji patronuje British Council. Natomiast do poczytania – zdaje się, że przekład Barańczaka jest lżejszy dla ucha i bardziej melodyjny od Słomczyńskiego, ale oczywiście, co kto lubi.

≈A≈

3 Komentarze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.